Posts Tagged ‘układ’

Wyjątkowa liczba dni wolnych od pracy w roku 2012

Na początku obecnego roku, po sięgnięciu do nowego kalendarza, wielu z nas może mieć bardzo dobre nastroje. Oczywiście dotyczy to tylko tych, którzy lubią długo i często wypoczywać, lubią długie weekendy i łączenie dni wolnych w zbitki, co powoduje wiele wolnych dni do wykorzystania. Okazuje się bowiem, że w roku 2012, który jest rokiem przestępnym, będzie bardzo dużo dni wolnych od pracy, bo aż 114. Oczywiście chodzi tu o soboty, niedziele, święta kościelne i państwowe, dni ustawowo wolne od pracy. Doliczamy do tego jeszcze urlop wypoczynkowy w wymiarze 26 dni, który to przysługuje po 10 latach pracy. Powstaje pytanie, czy w dobie nadciągającego kryzysu i niepewności na rynkach finansowych stać nas, jako społeczeństwo, na tak wiele dni bez pracy? Przecież wtedy nic się nie produkuje, nie tworzy, są to dni jakby stracone dla gospodarki. Niektóre społeczeństwa, powodowane właśnie narastającym kryzysem, zmniejszają ustawowo dni wolne od pracy. Dobrym przykładem są tu Portugalczycy, gdzie rząd, w porozumieniu z portugalskim episkopatem, w obecnym roku wykreślił z kalendarza aż 4 dni wolne dotychczas od pracy. Co ciekawe, wyjątkowo korzystny układ świąt i dni wolnych w nowym roku spowoduje zapewne, że będziemy wypoczywać jeszcze dłużej, wykorzystując różne formy wolnego i łącząc dni wolne ze sobą pomostami.

Spadek zaufania do elit politycznych

Obywatele nielubiący głosować ani brać udziału w innych politycznych aktywnościach bardzo często w ten sposób chcą manifestować swoją niechęć do elity politycznej, którą w wielu demokracjach liberalnych oskarża się o całkowite oderwanie od realiów życia przeciętnego obywatela. A więc obywatele nie chcą głosować na polityków, co do których na pierwszy rzut oka widać, że doskonale zarabiają, mają dodatkowe funkcje i posady związane z następnymi dietami i uposażeniami. Jednocześnie wszyscy rozumieją, że immunitet i odpowiednia pensja dla polityka najwyższego szczebla centralnego ma być w teorii zabezpieczeniem przed jego korumpowaniem czy wpływaniem na tworzone przez niego prawo zastraszaniem, szantażem czy innymi metodami. Niestety jednak coraz częściej obywatele widzą, że prawa zmieniane przez polityków nie mają większego sensu a tworzone w pośpiechu liczne ustawy trzeba poprawiać i nowelizować zanim jeszcze na dobre wejdą w życie. W takich warunkach zaufanie do elit politycznych mocno spada.