Posts Tagged ‘demonstracja’

Problemy z reprezentowaniem obywateli

Dla wielu obywateli demokratycznych krajów udział w wyborach do parlamentu czy prezydenckich to podstawa do wyrażenia swojego zadowolenia lub niezadowolenia ze sposobu funkcjonowania swoich elit politycznych. Ale coraz częściej na fali obywatelskiego niezadowolenia ze zmian proponowanych przez polityków sprawia, że obywatele czują, iż wybierani przez nich przedstawiciele do władzy centralnej nie mają pojęcia o codziennych trudach życia przeciętnego człowieka. Wszak liczyć mogą na bardzo dobre uposażenia, mieszkania opłacane ze skarbu państwa, służbowy samochód i wiele innych przywilejów, na które przeciętnego obywatele nie tylko nie stać, ale nawet nie marzy o nich. Dlatego rozpasanie elit politycznych coraz częściej prowadzi społeczeństwo do daleko idącego protestu. W niektórych krajach jest to po prostu niechodzenie do wyborów i nieuczestniczenie w życiu politycznym swojego kraju – w innych może to być bardzo brutalne manifestowanie swojego niezadowolenia podczas ulicznych wieców i demonstracji.

Spadek zaufania do elit politycznych

Obywatele nielubiący głosować ani brać udziału w innych politycznych aktywnościach bardzo często w ten sposób chcą manifestować swoją niechęć do elity politycznej, którą w wielu demokracjach liberalnych oskarża się o całkowite oderwanie od realiów życia przeciętnego obywatela. A więc obywatele nie chcą głosować na polityków, co do których na pierwszy rzut oka widać, że doskonale zarabiają, mają dodatkowe funkcje i posady związane z następnymi dietami i uposażeniami. Jednocześnie wszyscy rozumieją, że immunitet i odpowiednia pensja dla polityka najwyższego szczebla centralnego ma być w teorii zabezpieczeniem przed jego korumpowaniem czy wpływaniem na tworzone przez niego prawo zastraszaniem, szantażem czy innymi metodami. Niestety jednak coraz częściej obywatele widzą, że prawa zmieniane przez polityków nie mają większego sensu a tworzone w pośpiechu liczne ustawy trzeba poprawiać i nowelizować zanim jeszcze na dobre wejdą w życie. W takich warunkach zaufanie do elit politycznych mocno spada.