Czy grozi nam nowy zbrojny konflikt

Z każdym dniem coraz bardziej zaognia się sytuacja w okolicy Cieśniny Ormuz. Iran głosi, że nie ulęknie się USA, Izraela ani nikogo innego i w razie nałożenia na ten kraj sankcji finansowych, zablokuje w sposób skuteczny cieśnine Ormuz, uniemożliwiając statkom transport ropy naftowej w tym rejonie. Należy w tym momencie powiedzieć, jak ważne dla światowej gospodarki jest to miejsce, gdyż przepływa tędy około 30% całej światowej ropy naftowej. W rejonie tym Amerykanie gromadzą swoja flotę morska, głównie lotniskowce. Minister obrony USA – Leon Panetta podał, że siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są gotowe do działania, gdyby Iran podjął jakiekolwiek kroki zmierzające do zamknięcia Cieśniny Ormuz. Cała sprawa rozbija się o irański program atomowy. Kraj ten konsekwentnie odmawia poddania się kontroli w tym zakresie przedstawicielom Międzynarodowej Agencji do Spraw Energii Atomowej, z siedziba w Wiedniu. Społeczność międzynarodowa, a zwłaszcza Stany Zjednoczone i Izrael, jest zaniepokojona irańskim programem atomowym.

Polityka handlowa na terenach dużych miast

Handel jest podstawą obrotu pieniędzmi. Te z kolei są podstawą istnienia i rozwoju pojedynczych miast i miasteczek. Jeżeli w mieście jest dość dobrze rozbudowana i zorganizowana polityka handlowa, wówczas miasto rozwija się prężnie i dynamicznie. Społeczeństwo żyje w dobrych warunkach urbanistycznych oraz nie popada w nędzę. Polityka handlowa jest powodem szeregu następstw. Po pierwsze dzięki niej możemy codziennie rano kupić bułki w sklepie, po drugie mamy pracę (jesteśmy w większości ekspedientami i innymi pracownikami sklepów), po trzecie możemy dzięki ciężkiej pracy kupić wszystko o czym marzymy. Tym samym polityka handlowa jest pewnego rodzaju kołem zamachowym całej gospodarki miejskiej. Ważne w takim przypadku jest to, żeby na kierowniczych i zarządzających politycznymi decyzjami stanowiskach, urzędowali ludzie, którzy dokładnie znają się na takich sprawach. Wówczas wiele mało rozwiniętych obecnie miast, byłoby wielkimi aglomeracjami o bardzo dobrze ustawionej gospodarce handlowej.

Obecność przed kamerami

Od kiedy obok w miarę rzetelnie tworzonych mediów zaczęło pojawiać się coraz więcej tabloidów i plotkarskich mediów opierających się wyłącznie na różnego rodzaju spekulacjach, obraźliwych tekstach i fotomontażach, wiele gwiazd i osób publicznych spotkało się z ogromną i stałą negatywną kampanią. W przypadku wielu gwiazd showbiznesu jednak taka fama okazywała się nie mniej korzystnie wpływająca na wyniki, jak obecność w głównych mediach w pozytywnym kontekście. Utarło się powiedzenie, że nie ważne jak piszą, ważne żeby dobrze zapisali nazwisko. Obecność w mediach w jakimkolwiek kontekście może zapewnić dzisiaj przeciętnemu celebrycie wystarczającą uwagę do tego, aby odnieść nagły komercyjny sukces. Tutaj nawet negatywne i szokujące opinie społeczeństwa na czyjś temat mogą posłużyć de facto jako koło zamachowe niekończącej się popularności i obecności przed kamerami. Jednak w przypadku osób niezwiązanych z showbiznesem, polityków czy biznesmenów, kontrolowanie swojego wizerunku medialnego jest bardzo ważne.

Trwają prace nad nowym systemem finansowania Kościoła w Polsce

Od dłuższego czasu mówi się w naszym kraju o zmianie sposobu finansowania Kościoła. Temat ten nabrał wyraźnie tempa, wraz z kolejnymi informacjami dotyczącymi skandalicznych historii z udziałem Funduszu Kościelnego. Podczas konferencji zorganizowanej przez arcybiskupa Stanisława Budzika została podana do publicznej wiadomości informacja, że już w marcu bieżącego roku podczas wspólnego posiedzenia Komisji Wspólnej Episkopatu i polskiego rządu zostanie powołany do życia zespół, który zajmie się opracowaniem nowego systemu, w jaki będzie finansowany Kościół katolicki w naszym kraju. Strona kościelna proponuje na wstępie rozwiązania podobne do tych, jakie zostały zastosowane we Włoszech. Tam istnieje system, według którego osoba, deklarująca się jako wierząca, sama decyduje o odpisaniu określonego promila swojego podatku na rzecz Kościoła, którego jest wyznawcą. Arcybiskup dodał podczas konferencji, że Kościół jest otwarty w tej kwestii również na inne rozwiązania. Zmianę w sposobie finansowania Kościoła w Polsce zapowiedział premier Donald Tusk, podczas swojego expose w Sejmie.

Współczesna polityka oparta na sprzecznościach

Polityka w naszym kraju pozostawia wiele do życzenia, jak zresztą w każdym innym na świecie. Taki urok demokracji. Nie da się dogodzić wszystkim, gdyż rząd składa się z przedstawicieli całego społeczeństwa, więc i naszych reprezentantów, jak i przedstawicieli odmiennych poglądów politycznych. Tak więc zawsze jest na co narzekać. Dodatkowym aspektem jest wyraźny podział na przedstawicieli społeczeństwa młodego – chętnego do zmian, liberalnego, żyjącego w dużym tempie, a tym starszym – pamiętającym poprzedni ustrój, pragnącym za wszelką cenę zachować skostniały system wartości, który w czasach komunizmu dawał nadzieję i poczucie wspólnoty. Rozwarstwienie takie sprzyja polityce opartej na konfliktach, walce, oczernianiu konkurentów politycznych i temu podobnych. W ten właśnie sposób tworzy się polityka odwracania uwagi, gdyż politycy zamiast przeprowadzać reformy i zajmować się ważnymi sprawami, przepychają się walcząc o bzdury, tak naprawdę uważając na to, by wybrano ich w następnych wyborach. Ważniejsze stało się kto niż co i jak sobą reprezentuje politycznie.